Pytania, które padają najpierw
Te, na które warto odpowiedzieć przed pobraniem, a nie po.
Dlaczego wymaga praw administratora?
Bo pakiety przechwytuje sterownik jądra, a Windows nie wczyta go dla zwykłego użytkownika. Program sam prosi o te prawa przy starcie. Z linii komend odmawia z konkretnym kodem wyjścia, zamiast paść w połowie roboty.
Zepsuje cały komputer czy tylko moją aplikację?
To, na co go skierujesz. Ustaw cel i dotknięta będzie tylko ta aplikacja. Zostaw cel pusty i objęte będzie każde połączenie na komputerze - o czym program ostrzega, w oknie i w linii komend, jeszcze zanim zaczniesz się zastanawiać, dlaczego zerwało rozmowę wideo.
Jak to cofnąć?
STOP. Zamknięcie programu działa tak samo, tak samo limit czasu, jeśli go ustawisz. Jeśli samo narzędzie padnie w środku sesji, jego wewnętrzny nadzorca zamyka przechwyt, zamiast zostawiać zepsutą sieć - sesja nie może przeżyć programu, który ją zaczął.
Czy program cokolwiek gdzieś wysyła?
Nie. Nie ma analityki, nie ma raportowania awarii do usługi, nie ma sprawdzania aktualizacji. Program nie ma w ogóle klienta sieciowego. Jedyne połączenie wychodzące, jakie może wykonać, to otwarcie strony wsparcia w Twojej przeglądarce, po Twoim kliknięciu. Przechwytuje Twój ruch, więc ten ruch nie może opuścić Twojej maszyny - a strona, którą właśnie czytasz, też nie ładuje niczego z obcych serwerów.
Windows ostrzegł mnie przy pobieraniu. Dlaczego?
Bo plik jest nowy i niepodpisany, a SmartScreen oznacza wszystko, czego wcześniej nie widział. Certyfikat do podpisywania kodu to koszt roczny, nie opinia o pliku. Każde wydanie publikuje sumę kontrolną SHA-256, listę komponentów i podpis wiążący jedno z drugim z buildem, który je wytworzył - więc możesz sprawdzić, co pobrałeś, zamiast wierzyć zielonemu znaczkowi.
Pobieranie zdechło całkowicie i nic nie mówi dlaczego
Sprawdź maksymalny rozmiar pakietu. Ustawiony dość nisko nie jest mniejszym pakietem, tylko czarną dziurą: sieć wyrzuca to, co za duże, i nigdy tego nie zgłasza. Przywróć wartość i transfer wraca.
Działa na Linuksie albo macOS?
Nie i nie będzie. Stoi na sterowniku jądra Windows. Na Linuksie tę robotę wykonuje
tc z netem i jest już zainstalowany.
Naprawdę darmowy? Mogę używać w pracy?
Tak. Jest darmowy i otwarty na licencji GNU GPL v3, także w pracy, z kodem dostępnym dla każdego do czytania i zmieniania. Pobierany plik jest ten sam dla wszystkich.